Mit prestiżu- suknia ślubna.
Suknia ślubna jest symbolem głęboko zakorzenionym w mojej świadomości. Jednocześnie dopiero zaczynamy rozumieć to, co w zachodniej europie bezsporne jest już od dawna, a mianowicie, że suknia ślubna jest wydatkiem dość ekstrawaganckim i nie w każdej chwili uzasadnionym. Polskie „zastaw się a postaw się” jest najgłupszą strategią dla organizujących uroczystości weselne. Możliwe, że zastawiania się i tak nie da się uniknąć, ale cały czas można walczyć o to, żeby koszt był niższy. No tak, a co z prestiżem? Suknie slubne najwyższej marki, czyli od renomowanych krawców nie zajmujących się niczym innym niż wyłącznie szyte masowo suknie na ślub kosztują po kilkanaście, a w większości wypadków i po kilkadziesiąt tysięcy złotych, w współzależności od tego, jaką renomą cieszy się krawiec i jak bardzo skomplikowany jest model sukni. Sęk w tym, że goście nie docenią Panny Młodej za suknię, to tak wcale nie działa. Goście przychodzą na ślub rodziny, znajomych, a nie dla sukienki. Ostentacyjne prezentowanie kosztownej sukni nie w każdej sytuacji wychodzi na dobre weselu, a wszak i cała uroczystość ma charakter zdecydowanie bardziej symboliczny, a nie prestiżowy.
Myliłby się także ten, kto sądzi, że prestiż jest tożsamy z nowością. Ładne, wystawne i perfekcyjnie uszyte suknie slubne można też bez trudu wypożyczyć albo nabyć w komisie sukiem ślubnych. Czy ucierpi na tym prestiż? Odpowiedzmy pytaniem: a czy na plecach takiej sukni jest na czerwono wyhaftowane „wypożyczyłam suknię ślubną”? Praktycznie suknia z komisu od sukni z pracowni krawieckiej nie różni się niczym, a asortyment w komisach jest tak obszerny, że niejeden sklep może jedynie zazdrościć różnorodności krojów, kolorów i fasonów. Jeśli zatem prestiż jest wyłącznie czymś, co dostrzega sama panna Młoda to prawdopodobnie nie ma co się tym zajmować, a goście z cała pewnością nie zauważą różnicy, bo i nie mają jak.
Na sam koniec zauważmy jeszcze, że każdą suknię ślubną od projektanta czy z renomowanego sklepu czeka potem podobna przyszłość, czyli przyszłość pod tytułem sprzedam suknię ślubną. A w większości wypadków kupującymi są komisy i wypożyczalnie, co praktycznie znaczy, że po jakimś czasie to właśnie w tamtym miejscu można odkryć najbardziej wystawne, najbardziej prestiżowe suknie ślubne, z tym że ich cena jest już zdecydowanie bardziej przyjazna niż była na początku, a jakość wytworzania wszakże absolutnie się nie zmieniła, bo komisy wypożyczają nowe suknie ślubne, a nie zużyte antyki.

Komentowanie wyłączone.